Policja w Częstochowie została wezwana na interwencję w nocy, gdy pięcioletni chłopiec wołał o pomoc, co zakończyło się jego hospitalizacją i zatrzymaniem pijanych opiekunów. Sprawa trafi do sądu rodzinnego.
W nocy z soboty na niedzielę, około godziny 1:45, dyżurny Policji otrzymał zgłoszenie o chłopcu leżącym przy klatce schodowej na ulicy Kilińskiego. Na miejscu interweniowali sąsiedzi, którzy usłyszeli jego wołanie o pomoc.
Dziecko samodzielnie opuściło mieszkanie swoich opiekunów, którzy w tym czasie spali. Policjanci zauważyli, że chłopiec mógł mieć złamaną nogę, dlatego niezwłocznie wezwali karetkę, która przewiozła go do szpitala, gdzie przeszedł operację.
W mieszkaniu przebywała matka chłopca oraz jej partner i ich dwoje dzieci, w wieku 4 i 11 lat. Oboje byli pijani, matka miała prawie 2 promile alkoholu, a partner blisko 1 promil. Zostali zatrzymani przez policję. Dzieci trafiły do placówki opiekuńczo-wychowawczej.
Po wytrzeźwieniu matka i jej partner zostali przesłuchani. Kobieta usłyszała zarzut narażenia dziecka na niebezpieczeństwo, co może skutkować karą do 5 lat pozbawienia wolności. Sąd zadecyduje o jej dalszym losie, a sprawę powiadomiono również sąd rodzinny.

